Kung Fu Panda
Najciekawszą postacią tej animacji jest żółw. Jego wywody na temat natury rzeczy są bez sensu. I to paradoksalnie ma sens. Najzabawniejszą sceną jest ta kiedy Po pa(n)da ofiarą akupunktury jednego ze swych nowych kolegów. Najgroźniejszą postacią jest ojciec Po (notabene zwierzak innego gatunku) parający się sprzedażą zupek. A to dlatego, że stara się młodego adepta sztuk walki ulepić na swą modłę. Niektóre sceny są bardzo zabawne. Jest ich za mało. Akcji za dużo. Ale o to chodziło. Jestem za a nawet przeciw przyznaniu pandzie dobrej oceny. Dla porównania sprawdźcie krótkie dzieło konkurencji czyli studia Pixar. To się nazywa pomysł przez duże P.ozdrawiam Agnieszkę i Gosię
Ocena: 3/5

No ładnie i popsułeś Dziarski mojego kumentarza. Teraz to ja nie wiem, co tu było, poza tym, że jestem fanką Pandy oczywiście, bo śliczna, mięciutka i film całkiem porządny. Tymczasem, myślę sobie, że trza się szykować na film WALL-E, a może już byłeś? Czekam na wpis
| Data dodania 1 year, 3 months agoWidziałem już walliego i zonę teren prywatny. Recki pojawią się na dniach jak tylko uporam sie z wiadomymi Ci trudnościami/zadaniami. Mogę tylko napisać że obydwa ww filmy są warte odwiedzin w kinie! A zwłaszcza ten drugi.
| Data dodania 1 year, 3 months agoNo ja zdecydowanie WALL-Ego sprawdzę. Jak wiesz, w ogóle jestem raczej domową oglądaczką niż kinową, ale WALL-E mnie absolutnie zauroczył
| Data dodania 1 year, 3 months ago