kinomania



Kung Fu Panda

Najciekawszą postacią tej animacji jest żółw. Jego wywody na temat natury rzeczy są bez sensu. I to paradoksalnie ma sens. Najzabawniejszą sceną jest ta kiedy Po pa(n)da ofiarą akupunktury jednego ze swych nowych kolegów. Najgroźniejszą postacią jest ojciec Po (notabene zwierzak innego gatunku) parający się sprzedażą zupek. A to dlatego, że stara się młodego adepta sztuk walki ulepić na swą modłę. Niektóre sceny są bardzo zabawne. Jest ich za mało. Akcji za dużo. Ale o to chodziło. Jestem za a nawet przeciw przyznaniu pandzie dobrej oceny. Dla porównania sprawdźcie krótkie dzieło konkurencji czyli studia Pixar. To się nazywa pomysł przez duże P.ozdrawiam Agnieszkę i Gosię :)

Lifted

Ocena: 3/5


Komentarze

  1. agnieha mówi:

    No ładnie i popsułeś Dziarski mojego kumentarza. Teraz to ja nie wiem, co tu było, poza tym, że jestem fanką Pandy oczywiście, bo śliczna, mięciutka i film całkiem porządny. Tymczasem, myślę sobie, że trza się szykować na film WALL-E, a może już byłeś? Czekam na wpis :)

    | Odpowiedz Data dodania 1 year, 3 months ago
  2. dziarski mówi:

    Widziałem już walliego i zonę teren prywatny. Recki pojawią się na dniach jak tylko uporam sie z wiadomymi Ci trudnościami/zadaniami. Mogę tylko napisać że obydwa ww filmy są warte odwiedzin w kinie! A zwłaszcza ten drugi.

    | Odpowiedz Data dodania 1 year, 3 months ago
  3. agnieha mówi:

    No ja zdecydowanie WALL-Ego sprawdzę. Jak wiesz, w ogóle jestem raczej domową oglądaczką niż kinową, ale WALL-E mnie absolutnie zauroczył :)

    | Odpowiedz Data dodania 1 year, 3 months ago


Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)



Formatowanie Twojego komentarza
Powrót do góry | Pole tekstowe: Większy | Mniejszy