kinomania



Dystrykt 9

148862.1

Gdyby kinoman przeprowadzał wywiad z jednym z inteligentniejszych obcych z filmu Neilla Blomkampa mógłby on wyglądać tak (drobne spoilery):

Kinoman: Jak zamierzacie wrócić na swoją planetę?

Obcy: … Nie zamierzamy.

Kinoman: Po kiego grzyba wam te martwe krowy w waszych namiotach?

Obcy: Nie interesuj się. … Przetrwanie gatunku zawsze było na pierwszym miejscu.

Kinoman: Czemu wariujecie na punkcie kociego żarcia?

Obcy: Odpowiem pytaniem: czemu co pięć kilometrów w waszych największych metropoliach macie restaurację z dużą literą M na dachu? I czemu kolejki w tych restauracjach też mają 5 km długości…

Kinoman: I najważniejsze pytanie: jakim cudem udało wam się dotrzeć aż tu i nie dysponujecie technologią aby wezwać pomoc?

Obcy: Zapytaj reżysera filmu cwaniaku…

Dystrykt 9 dzięki pomocy Petera Jacksona (był tu tylko/aż producentem) zyskał duży zastrzyk finansowy i tempo akcji godne pościgu z innego filmu tego reżysera: King Konga. Kosmici i ludzie uwijają się na ekranie niczym bohaterowie wyprawy na tajemniczą wyspę między nogami wystraszonych dinozaurów. Świetne potyczki (zwłaszcza ta między botem a zdrowo stukniętym wojskowym oraz w laboratorium z na serio fajną kamerą „z lufy”) i bardzo dynamiczne sekwencje ala Tropa de Elite robią pozytywne wrażenie. Dokumentalna stylizacja niektórych scen również jest ciekawym zabiegiem. Nie zmienia to faktu, że film jest momentami bardzo ohydny. Powiedziałbym nawet, że pierwsza połowa to definicja turpizmu w wydaniu s/f. (!SPOILER – main plot!) Widziałeś Muchę (dosyć stary horror s/f z Jeffem Goldblumem) ? Jeśli ci się spodobał, Dystrykt 9 również powinien zadowolić Twoje gusta. W moje nie trafił, a porównywanie obrazu Neilla Blomkampa do Blade Runnera to grube nieporozumienie… Końcówka sugeruje powstanie następnej części i znając zapędy Jacksona (autora między innymi ekranizacji trylogii tolkienowskiej) nie każe nam długo czekać na Dystrykt 10.

Ocena: 3,5/5 (dodatkowe pół punktu za dynamiczną realizację i “efektowne efekty”)


Komentarze

  1. BM mówi:

    Ciekawa recka. Szkoda, że taka krótka. Pozdrawiam. ;)

    | Odpowiedz Data dodania 2 months, 1 week ago
  2. domi mówi:

    Widzę, że głównie zwróciłeś uwagę na formę, zapominając o treści. Film jest niesamowicie poruszający. Ukazuje brutalną prawdę o naszym gatunku – człowieku rozumnym. A ten wywiad który stworzyłeś jest dowodem na to, że w ogóle nie zrozumiałeś tego filmu. Ale stronka fajna…

    | Odpowiedz Data dodania 2 months ago
  3. dziarski mówi:

    ! UWAGA ! SPOILERY ! Widzę, że pomyliłeś treść z odniesieniami. To odniesienia, bardzo dobrze opisane pod tym linkiem: http://zaozi.blogspot.com/2009/10/dystrykt-9-rpa-2009-quasi-dokument.html, są oryginalne. Treść wygląda mniej więcej tak: głównodowodzący akcją przeprowadzki obcych ucieka i się powoli zamienia z obiektu obserwującego pozaziemskie istoty w okaz ze swojego “laboratorium”. Towarzyszy temu masa kiczowatych (chociaż efektownych trzeba przyznać) fajerwerków w postaci odje..nych ludzi z okolicznych gangów (ala Miasto boga) i strzelanin z nietypowych pukawek. Końcowa bitwa bota z rąbniętym wojskowym jest fajna ale przypomina pojedynki Dajmosa z pewnej kreskówki… Nie mówiąc o tym, że Neo z matriksa chyba maczał palce w konstrukcji tej maszyny bojowej obcych skoro w jednej ze scen “ściąga” kule karabinowe wedle własnej woli… aby sekundę później podziurawić nimi adwersarzy.Częściowo się z Tobą zgodzę co do dramaturgii i napięcia towarzyszącego projekcji. “Utrata” ukochanej i metalowe kwiatki (nawiązanie do figurek origami z Blade Runnera) były już trochę przegięciem. Oglądam operę mydlaną czy film s/f? W filmie Mucha postać grana przez Goldbluma powoli zamienia się w ogromnego owada. Na początku naukowiec z tego filmu jest zachwycony nowymi możliwościami wynikającymi z metamorfozy. Później uświadamia sobie, że traci w ten sposób o wiele więcej niż zyskuje (wstręt i przerażenie dziewczyny) a w końcówce niemal całkowite “odczłowieczenie”. Nie wiem czy reżyser Dystryktu wzorował się na tym leciwym już horrorze ale podobieństwo jest uderzające… Moim skromnym zdaniem zrozumiałem film tylko inaczej od Ciebie go odebrałem. Ciekawą analizę niedorzeczności dystryktu znajdziesz tu: http://doktor_pueblo.filmaster.pl/notka/krewetki-z-kosmosu-czyli-co-to-znaczy-inteligentny-scenariusz/

    Pzdr

    | Odpowiedz Data dodania 2 months ago
  4. szymalan mówi:

    no a ja sie z radością przyłącze do chóru zachwytów. Tak, jeden z filmów AD 2009 i najciekawszych sc. fi. dekady. Ew. błedy logiczne totalnie olewam, bo nie chodzę do kina na film science fiction i nie oczkuje by było w nim wiecej samego science. Dystrykt jest świetnie zrobiony, trzyma w napięciu i zaskakuje. 8/10.
    pozdro :)
    PS Zaproszenie na fw wysłałem juz dawwno temu i żadnego odzewu :D Czekam :D

    | Odpowiedz Data dodania 1 month, 3 weeks ago
    • dziarski mówi:

      Niestety nie dostałem zaproszenia filmwebowego od Ciebie. Ale już naprawiłem ten błąd :)

      Pod względem rozrywkowym Dystrykt 9 to bardzo emocjonujący film. Każdy lubi co innego, sam nie jestem pewien czy na seuel bym się nie wybrał zwłaszcza gdyby akcja miała miejsce na planecie obych ;) (na co nie ma szans ze względów finansowych). Chociaż kto wie…taki Avatar Camerona zapowiada się wyśmienicie a ma miejsce właśnie na planecie obcej cywilizacji!

      Pzdr

      | Odpowiedz Data dodania 1 month, 3 weeks ago


Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)



Formatowanie Twojego komentarza
Powrót do góry | Pole tekstowe: Większy | Mniejszy