American Gangster

by dziarski

 

american-gangster.jpg

Kawał dobrego kryminału. Historia bezwzględnego capo di tutti capi w wersji black wyszła Scott’owi bardzo zgrabnie. Dbałość o detale w scenografii zdumiewa. Miłośnicy akcji też się nie zawiodą m.in. z powodu świetnie zmontowanej sceny ataku na miejsce porcjowania narkotyków w dużym zapuszczonym blokowisku. Tytułowy bohater jest człowiekiem, który praktycznie zmonopolizował rynek narkotykowy Harlemu. Udało mu się zorganizować transport bardzo czystej heroiny z Wietnamu eliminując pośredników. Po pierwszych sukcesach sprowadza do nowo zakupionej posiadłości całą rodzinę. Tworzy w ten sposób podwaliny mafijnej organizacji… Dosyć dobrze rozbudowany jest również wątek policjanta, który stara się ustalić kto jest głównym dostawcą nowego towaru – „Blue Magic”. Niesamowita uczciwość postaci granej przez Russell’a Crowe’a przysparza mu wrogów wśród kolegów po fachu. W początkowych scenach jest to świetnie ukazane, uwypuklając problem korupcji służb mundurowych zajmujących się narkotykami w tamtym okresie. Denzel Washington przygotowując się do roli rozmawiał wielokrotnie z Frankiem Lucasem – człowiekiem z krwi i kości, którego losy zostały opisane w filmie. Może dzięki temu wypadł bardzo wiarygodnie.

Polecam: 4/5