Kung Fu Panda

by dziarski

Najciekawszą postacią tej animacji jest żółw. Jego wywody na temat natury rzeczy są bez sensu. I to paradoksalnie ma sens. Najzabawniejszą sceną jest ta kiedy Po pa(n)da ofiarą akupunktury jednego ze swych nowych kolegów. Najgroźniejszą postacią jest ojciec Po (notabene zwierzak innego gatunku) parający się sprzedażą zupek. A to dlatego, że stara się młodego adepta sztuk walki ulepić na swą modłę. Niektóre sceny są bardzo zabawne. Jest ich za mało. Akcji za dużo. Ale o to chodziło. Jestem za a nawet przeciw przyznaniu pandzie dobrej oceny. Dla porównania sprawdźcie krótkie dzieło konkurencji czyli studia Pixar. To się nazywa pomysł przez duże P.ozdrawiam Agnieszkę i Gosię🙂

Lifted

Ocena: 3/5